Peperomia to moja ukochana roślina doniczkowa. Urzekła mnie swoją oryginalnością i pięknem. W domu posiadam pięć okazów tej rośliny i szczerze mówiąc, gdybym miała więcej półek czy tam szafek to na pewno wszędzie stałyby doniczki z peperomią. Bywa dość kapryśna w uprawie, ale jeśli wiemy jak o nią dbać to z pewnością odwdzięczy się nam zdrowym wyglądem – i wtedy wierzcie mi, że na jednej doniczce z peperomią nie zaprzestaniecie.

Peperomia zwana też pieprzówką lub pieprznikiem stawia na światło ale nie w nadmiernej ilości.

Nie lubi być stawiana na południowym parapecie, ponieważ zbyt silne słońce parzy jej liście. Szafa lub półka blisko okna bądź stół czy biurko… wszystko będzie odpowiednie byleby było rozproszone światło. Jednak jeśli będzie miała zbyt mały dostęp do światła jej pędy zaczną się zbytnio wydłużać a liście będą małe i przestaną się rozwijać. Miałam taki problem z peperomią kędzierzawą. Ustawiłam ją w najdalszej części pokoju, bo akurat tam się jakoś dziwnie wpasowała wyglądem, jednak po kilku dniach zaczęła marnieć w oczach. Przestawiłam ją bliżej okna i … tak zgadliście, odżyła. Brak odpowiedniej ilości światła jej nie zabije, da nam do zrozumienia, że coś jej nie pasuje. Wystarczy zmienić jej lokalizację na bardziej doświetloną i problem z głowy.

Peperomia nie wybaczy zalania korzeni.

Roślina ta nie znosi przelania, może przypłacić za ten błąd życiem. Zbyt dużo wody powoduje gnicie korzeni oraz łodyg. Ja już wiem, że należy ją podlewać tylko i TYLKO wtedy, kiedy ma sucho. Niestety u mnie jeden okaz nie przetrwał dłuższego spotkania z wodą. A wszystko przez to, że włożyłam doniczkę w osłonkę i nie widziałam stojącej na dnie wody. No ale człowiek uczy się na błędach, nieprawdaż? A Wy uczcie się na moich:) Dobra, wracamy do kwestii podlewania. Najlepszą wodą dla peperomii będzie woda “odstana”, czyli taka, która stoi sobie grzecznie w butelce w pokoju tak z dzień lub dwa. Woda taka nie będzie zawierała wapnia, który wpływa niekorzystanie na naszą roślinkę. Co ważne, unikajmy wlewania wody bezpośrednio do doniczki (grozi to grzybicą łodyg) a raczej starajmy się podlewać do podstawka. Mamy wtedy kontrolę nad ilością wody i stopniem nawodnienia peperomii. Zalegającą wodę zawsze wylewamy. Postępujemy tak w przypadku praktycznie każdej rośliny doniczkowej. Peperomia nie przepada za mokrymi liśćmi, więc nie spryskujemy ich i nie lejemy po nich wodą w czasie podlewania (ale pamiętajmy woda —>podstawek). Jedyny wyjątek, który dotyczy wilgotnych liści to odkurzanie ich. Latem podlewamy tak mniej więcej raz na tydzień, natomiast w chłodniejsze zimowe miesiące raz na dwa tygodnie. 

Peperomia idealnie rozwija się, gdy ma zapewnione wilgotne powietrze.

Część moich peperomii stoi w kuchni. Mają tam zapewnioną odpowiednią wilgotność no i fajnie wyglądają:) Roślina ta sprawdzi się też jako dekoracja łazienki (u mnie już niedługo). Jeśli mamy zbyt suche powietrze w domu (zwłaszcza zimą) to możemy sami w łatwy sposób je nawilżyć wokół peperomii. Potrzebujemy do tego kamyczki i większy podstawek. Na jego dno wsypujemy kamyczki, zalewamy wodą, ale na taka wysokość by kamyki miały cały czas wilgoć a woda nie sięgała dna doniczki. W ten sposób mamy stały dopływ wilgotnego powietrza dla rośliny. Peperomia nie powinna stawiana być nad kaloryferem ani w jego bliskiej odległości – suche powietrze. Zimne powietrze też jej nie sprzyja, więc unikajmy stawiania doniczki w przeciągach. Otwarte okno zimową porą też nie będzie dobrym pomysłem, jeśli peperomia stoi na parapecie. Ogólnie ta roślina dobrze się czuje w temp pokojowej ale nie mniejszej niż 13-15 stopni.

Peperomia nie wymaga specjalnego nawożenia.

Jest to ta roślina, która doskonale radzi sobie bez dopingowania przy pomocy nawozów. Wystarczą jej płynne preparaty uniwersalne lub do roślin zielonych. Stosujemy tradycyjny model nawożenia, czyli w okresie wiosenno-letnim co ok dwa tygodnie a zimą unikamy bądź stosujemy raz na miesiąc. W przypadku peperomii stosujemy połowę zalecanej przez producenta dawki. 

Peperomia rozmnaża się bardzo łatwo.

Możemy wykorzystać do tego zarówno sadzonki liściowe jak i dobrze rozrośnięte kępy. Sadzonki liściowe muszą mieć około 5 cm długości, zanurzamy je w ukorzeniaczu i siup do ziemi. Sadzonki te szybko się przyjmują ale wolno rosną. Kępy wybrane do posziału powinny być duże i dobrze rozrośnięte. Dzielimy je wiosną. Młode sadzonki powinniśmy chronić przed bezpośrednim słońcem, zimnem i brakiem wilgoci. Ziemia wykorzystywana do przesadzania to najzwyklejsza ziemia do kwiatów domowych (może byc odczyn lekko kwaśny) Doniczka powinna mieć dobry drenaż plus otwory odprowadzające wodę. 

Pieprzówka jest podatna na zgniliznę korzeni i pędów.

Przyczyną obojętnie czy zgnilizny czy plamistości czy szarej pleśni jest woda. Zgnilizna korzeni objawia się brakiem witalności, zamieraniem najpierw pojedynczych pędów a potem całej rośliny. Dlatego tak ważny jest odpowiedni drenaż. W przypadku zgnilizny można zmienić ziemię w doniczce i przez jakiś czas nie podlewać rośliny. Szara pleśń to grzybowa przypadłość. Zaczynają gnić łodygi a potem pojawia się białawy osad na liściach, które wcześniej zaczynają przybierać żółty odcień. Możemy usuwać porażone liście, ograniczyć podlewanie i zastosować oprysk środkiem grzybobójczym (może być Biosept Aktive). Plamistość liści to również choroba grzybowa atakująca liście oraz pędy. Na zielonej części rośliny pojawiają się plamy, które na początku są wodnite a później brązowieją. Można usuwać chore części rośliny i zastosować oprysk. Szkodniki rzadko atakują pieprzówkę, co nie oznacza, że mamy nie obserwować rośliny. 

Peperomia ma wiele gatunków, ale kilka nadaje się do uprawy doniczkowej.

Peperomia kędzierzawa (Peperomia caperata) – najpopularniejsza ze wszystkich odmian o wyjątkowych kwiatach, ma jajowate i pomarszczone liście

Peperomia tępolistna (Pepromia obtusifolia) – o soczystych i grubych liściach, często mylona z peperomią magnoliolistną

Peperomia magnoliolistna (Peperomia magnoliifolia) – o pionowym pokroju i mięsistych zielonych liściach

Peperomia srebrzysta (Peperomia argyreia syn. p. sandersii) – o liściach grubych, błyszczących i ostro zakończonych, posiadają srebrne paski i czerwone ogonki

Każdy z tych gatunków ma szereg pięknych i zróżnicowanych odmian różniących się pokrojem i barwą liści.

Mimo licznych kaprysów wierzcie mi,że peperomia to wdzięczna roślina. Swoimi wyjątkowymi liśćmi upiększy każde pomieszczenie, zwłaszcza kuchnię czy łazienkę. Imponująco wygląda kompozycja złożona z różnych odmian tej rośliny. Ja ją pokochałam od pierwszego wejrzenia, zwłaszcza kwiatostany peperomii kędzierzawej. Mam nadzieję, że po przeczytaniu kilku słów o peperomii zdecydujecie się dołączyć do grona jej wielbicieli.